sobota, 9 czerwca 2012

Rozdział 7


Oczami Asi:

Po prostu mnie zatkało. Harry mnie kocha. Bardzo mnie to cieszyło, ale ja nie miałam pewności co właściwie czuję. Bo Jacka na pewno nie kochałam. Był dobrym przyjacielem, pochodził z Polski, a jego ojciec był moim szefem. Miło się z nim spędzało czas oraz lubił to co ja. Ale to nie miłość.
- Wiesz... ja nawet nie wiem co powiedzieć.- Spojrzałam na chłopaka. Patrzył w podłogę.
- Rozumiem, że wolisz tego gościa, ale chciałem, żebyś wiedziała co czuję.- Tym razem on spojrzał na mnie. Miał łzy w oczkach.
- On ma na imię Jacek i nic do niego nie czuje. To tylko przyjaciel, który kocha deskorolkę tak samo mocno jak ja.
- Więc nie chodzisz z nim? I nie chcesz?- Zapytał z nadzieją.
- Nie. Ale nie jestem pewna co czuje do ciebie.
- Och. Ale mam jakieś szanse?
- Jasne. Spędźmy ze sobą trochę czasu. Zobaczymy co z tego wyjdzie.- Posłałam mu wesoły uśmiech.
- Jestem jak najbardziej za.
Nie wiem z czego, ale zaczęliśmy się śmiać. Potem został u mnie do 20.





Oczami Natalki:

Siedziałam na łóżku u siebie w pokoju. Chociaż może trudno to nazwać moim pokojem skoro nigdy w nim nie spałam. Zawsze spałam u Liama. W każdym razie miałam włączonego laptopa i patrzyłam co nowego na fb, kiedy wszedł mój chłopak.
- Hej kotku. Coś się stało?- Nie miał za wesołej miny. Wręcz przeciwnie.
- Powiedzmy. Mam do ciebie pytanie.- Zatrzymał się na chwilę. Chyba nie wiedział jak powiedzieć to co chciał. Trochę się bałam. Nie miałam pojęcia o co chodzi.- Powiedz, czy coś cię łączy z Zayn'em?
No i mnie zatkało. Nie chodziłam z Zayn'em, ani nic, lecz chciałam. Bardzo mi się podobał. Takie ciacho z niego.
- Dlaczego tak uważasz?
- Bo widzę jak na niego patrzysz? I jak on patrzy na ciebie?
“Chwila, co?! Jak on na mnie niby patrzy”
- Eeeeee…nie chodzę z nim.- Zrobiłam głupią minę i spojrzałam w podłogę.
- Ale wolała byś!- Wiedział. Nie miałam pojęcia jak z tego wybrnąć. Chciałam mu powiedzieć w jak najdelikatniejszy sposób, że naprawdę wolę Zayn'a.
- Liam, przepraszam. Masz rację wole Zayn'a, ale to co przeżyłam z tobą było naprawdę wspaniałe.- Wiedziałam że to co mówiłam było mega głupie. Nic innego nie przyszło mi do głowy.
- Dobra, przestań. Nie będę się z tobą kłócić. Wolisz Zayn'a to trudno.- Wyszedł z pokoju trzaskając drzwiami.
Położyłam się na łóżku i zaczęłam płakać.

3 komentarze:

  1. ogarnij się dziewczyno i dawaj kolejny rozdział :P

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny rozdział *.* ale trochę szkoda mi Liama :<

    Zapraszam do mnie :
    http://fucking-yolo.blogspot.com/
    http://lumberjaxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń