piątek, 1 czerwca 2012

Rozdział 4


Oczami Natalki:

Wiedziałam, że nie powinnam tego robić, ale nie wykorzystanie takiej okazji było po prostu głupie. Tylko szkoda mi było Asi. Widać było, że się wkurzyła.
Z salonu nie dochodziły dźwięki kłótni, więc musieli już skończyć. Dobrze myślałam. Siedzieli na kanapie i fotelach rozmawiając o jakimś filmie.
- Gdzie Asia? - Zapytał Harry
- Chyba na górze. Pokłóciłyśmy się i uciekła. - Odparłam obojętnym tonem.
- Dobra. To idę do niej.
- Spoko. - Odpowiedziałam, a gdy zniknął zapytałam - To o czym gadacie?
- A o tym jaki film oglądamy wieczorem. - Liam posłał mi uśmiech i pocałował w usta. Nie czułam żadnej chemii, ale nie po raz pierwszy byłam z chłopakiem do którego mnie nie ciągnęło.
- Więc jaki? - Udawałam zaciekawioną, choć tak naprawdę nie obchodziło mnie to. Zwyczajnie nie chciałam się z nim całować.
- To będzie niespodzianką.
- Nie lubię niespodzianek.
- To polubisz. - Puścił oczko i się odsunął.
Siedzieliśmy przez chwilę w ciszy, kiedy z góry chłopak zaczął nas wołać. W jego głosie było słychać panikę. Szybko pobiegliśmy na górę.
- Co się stało? - Lou zadał pytanie.
Wiedziałam, że jesteśmy w pokoju, w którym miałam spać z siostrą, mimo tego, że jeszcze tu nie byłam. Niestety w pokoju nie było nic, oprócz moich walizek.
- Gdzie ona jest?! - Krzyknęłam zanim Harry odpowiedział Louis'ow.
- Tu jest list, który leżał na łóżku. - Podał mi, więc przeczytałam.

Nie wiem kto to czyta, ale jeśli któryś z chłopaków to mówię przepraszam.
Dopiero drugi dzień mieszkamy u was, a już doprowadzamy
do kłótni. Jeśli czytasz to ty, Natalko, to przekaż im tą kartkę. Przy okazji.
Nie wiem co zamierzasz teraz robić, ale ja na pewno tu nie zostanę.
Sama nie wiem gdzie pójdę. Mam wszystko czego potrzebuje więc nie martwcie
się o mnie. Liczę, że będzie wam się układać lepiej.
Asia.

Po przeczytaniu tego nie wiedziała co robić czy jak się czuć. Dałam kartkę reszcie. Mieli chyba to samo co ja. Z tą różnicą, że mi do oczu napłynęły łzy. Zaczęłam ryczeć jak dziecko. Miałam świadomość, że to przeze mnie. Położyłam się na łóżku ciągle płacząc. Reszta podchodziła do mnie próbując pocieszyć. Bez skutku. Po jakimś czasie zmęczyłam się płaczem i zasnęłam.




Oczami Asi:

Była 11, a ja szłam przez miasto ciągnąc walizkę. Nie chciałam spędzić reszty dnia w taki sposób więc znalazłam niedaleko tani hotelik. Pokoje nie były duże, ale przytulne. Zapłaciłam narazie za jedną noc. Na więcej nie było mnie stać. Potrzebowałam pieniędzy. Jedynym rozwiązaniem była praca. Musiałam znaleźć ją szybko, więc zaraz po zakwaterowaniu się wyruszyłam na poszukiwania. Chodziłam po mieście dobre trzy godziny, po czym zgłodniałam. Zapytałam przechodzącego chłopaka gdzie jest jakaś knajpka. Powiedział, że ulicę dalej moją dobre jedzenie. Podziękowałam mu i ruszyłam we wskazanym kierunku. Doszłam do budynku i spojrzałam na drzwi. To była moja szansa. Była tam przyklejona kartka z napisem:

Potrzebna pomoc. Przyjmę od zaraz.

Weszłam do środka i zapytałam kelnerki, czy to ogłoszenie jest aktualne. Było. Zaprowadziła mnie do właściciela lokalu. Po krótkiej oraz łatwej rozmowie założyłam strój roboczy i zaczęłam pracę...


Oczami Harr'ego:

Widziałem jak Natalka cierpi więc starałem się ją pocieszać. Niestety ja w środku czułem się tak samo jak ona. Fakt. Nie znałem dziewczyn za długo, ale najwyraźniej zakochałem się w Asi. Było mi strasznie smutno, że uciekła, obwiniając się za naszą kłótnię. Postanowiłem, że nawet gdybym musiał przeszukać każdy centymetr Londynu zrobiłbym to. Po prostu musiałem ją znaleźć.!


Olu! Ten rozdział jest napisany specjalnie dla cb. ♥
Bardzo bym prosiła o komentarze ;) 

7 komentarzy:

  1. o, dziękuję :*
    ja chcę jeszcze ! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli nie zasnę to w nocy może coś napisze xd

      Usuń
  2. będę szczęśliwszym człowiekiem wtedy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki fajny :D Kiedy dodasz kolejny ???

    OdpowiedzUsuń
  4. Suuper.! <3

    Chce więcej.!

    ;***

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe.. Nie przestawaj pisać... Czekam na następne.

    OdpowiedzUsuń